Pobierowo - wakacje i praca

W zeszłym roku wypoczywałem i pracowałem w Pobierowie. Na ulicy Grunwaldzkiej, która stanowi jakby główną oś miasta sprzedawałem pamiątki. Robotę tę znalazłem na portalu Pobierowo.com. Miejscowy drobny biznesmen szukał chłopaków, najlepiej studentów, którzy by pracowali u niego przez całe wakacje. I faktycznie namówiłem kumpla, byśmy pojechali do Pobierowa, bo praca była dzień na dzień i do tego było bezpłatne zakwaterowanie. Przez miesiąc, stojąc po 12 godzin dziennie zarobiliśmy po 1200 zł. Przez ten czas poznaliśmy doskonale Pobierowo i okolice. Najgorsze było to, że panienek nie mogliśmy sprowadzać do domu. Wejście mieliśmy osobne, jak i inni wczasowicze naszego bossa, który głównie żył w sezonie z wynajmu kwater, więc udało się nam przemycić niejedną dziewczynę. Mój przyjaciel jest bardzo potrzebowski, a że do tego baby na niego lecą, to było dość wesoło. Ja też nie folgowałem sobie i kilka panien zbajerowałem. Najważniejsze to, że wakacje mieliśmy fajne - i wypoczynek i pieniądze i kobiety.

Pobierowo
Podobne: