Krynica - Malownicze miasto w Beskidach - Krynica Zdrój

Z górskich uzdrowisk najbardziej lubię Krynicę-Zdrój i Polanicę-Zdrój. Są to całkowicie inne uzdrowiska, powstałe w odmiennych krajach, ale mimo tego, to one przypadły mi do gustu. Krynica ma nowocześniejszą zabudowę i korzystniejsze połączenie z centralną Polską, powstałe dzięki inwestycjom zrealizowanym na pocz. XX wieku. Od dawna realizuję wędrówki z plecakiem. Moim ulubionym obszarem jest Beskid Niski. Tam lubię poznawać to, czego już nie ma. To dosyć dziwne. W tamtym terenie jeszcze do niedawna istniała historyczna kraina - Łemkowszczyzna. Wybornymi punktami początkowymi lub końcowymi są: Nowy Sącz, Krynica, Ropa, Komańcza i Nowy Żmigród. Tam jest najlepiej! Zawsze myślałem, że spotkania polityków i biznesmenów nie zrobią nic korzystnego dla zwykłych osób. Przecież od 1990 roku, w mieście Krynica odbywa się spotkanie polityków i przedsiębiorców z Europy Środkowej i Wschodniej. Polityka i pieniądze zawsze idą razem, a przecież to chyba jest nazywane korupcją. W chyba każdym uzdrowisku, nie tylko na leczeniu polega życie codzienne kuracjuszy. W prestiżowym kurorcie ma miejsce życie kulturalne. Krynica Zdrój realizuje kuracjuszom Festiwal Arii i Pieśni im. Jana Kiepury, który już odbywa się od prawie pół wieku. Ciekawy jest również Międzynarodowy Festiwal Gitarowy. Wydawało by się, że do miejsca, takiego jak Krynica Zdrój w okresie zimowym tylko parę osób będzie przyjeżdżało na deski. Dzisiejsze standardy komunikacyjne nie sprzyjają położeniu tego kurortu. Brak ekspresówki, kręte, górskie i wąskie ulice, były w okresie zimowym postrachem kierowców. A jednak zimą,jest tam wiele ludzi.
Podobne: