Hotel - Hotel -
W całym swoim życiu nie byłem w tylu hotelach, co ostatniego roku. Dostałem awans na kierownika działu marketingu i moja praca była teraz związana z częstymi wyjazdami. Przyniosło to również i inną bardzo wymierną korzyść, a mianowicie poznałem hotele nad morzem. Bez żadnych wątpliwości co do standardu, mogłem zawieźć rodzinę do takiego, który był na odpowiednim poziomie. Te informacje w internecie nie zawsze są rzetelne, zdjęcia podretuszowane i na miejscu człowiek się tylko zawodzi. Hotel Na redzie w Niechorzu jest po prostu kapitalny. Podobał mi się najbardziej z moich wyjazdów delegacyjnych, więc przybyłem tu ponownie, tym razem z dziećmi i żoną. Pobyt mieliśmy raczej ponury, bo deszcz padał prawie nieustannie, ale infrastruktura naszego hotelu jest tak bogata, że nudzić się nie było czasu. Zawsze coś tu ponadto było organizowane. Nam z żoną do gustu najbardziej przypadły dansingi, które się tu odbywały codziennie od godz. 21. Dawno tak nie wypoczęliśmy i urlop, mimo fatalnej pogody, zaliczyć należy do udanych.