Fajerwerki - Sylwester na Skrzyczem.
Wydarzenie które utkwiło mi w pamięci to sztuczne ognie i
Fajerwerki widziane ze Skrzycznego przed laty w noc sylwestrową. Spędziłem na szczycie dłuższą chwilę, potem ktoś przy schronisku zrobił takie małe pokazy sztucznych ogni, a na dole po chwili od strony Szczyrku pojawiły się pokazy pirotechniczne. Rano po śniadaniu zszedłem szlakiem do Szczyrku, potem na mszę w kaplicy na Górce. Po mszy wspiąłem się przez Klimczok na Szyndzielnię. Tam zjadłem obiad i powolutku zszedłem przez Dębowiec do Bielska Białej - Olszówki. Autobusem miejskim odjechałem na pociąg, a pamięć o niezwykłych ogniach cały czas była ze mną.