Karpacz - malownicze karkonosze
Zapragnąłem poznać następne góry. Tym razem wybór padł na Karkonosze i na Karpacz. Żona poszperała w internecie i po konsultacji ze mną i dziećmi zarezerwowała pokoje w gościńcu
Karpacz. To na samej górze Karpacza, zaraz przy świątyni Wang i doskonała baza do wypadów na szlaki. Dzieci śmiały się z początku, że to trochę oszukaństwo, bo żeby mówić o zdobyciu Śnieżki, to trzeba by zaczynać od samego dołu miasta, ale zaraz szybko się z tych śmichów wycofały, bo tego wędrowania i tak mieliśmy dosyć. Po Karpaczu właściwie przeszliśmy raz, czy dwa razy i nie zachwycił nas specjalnie ten kurort. Taka zwykła, jedna ulica, która monotonnie pnie się do góry, aż do wyciągu. Inne górskie miejscowości mają w sobie dużo więcej piękna, ale szlaki w górach to prawdziwy diament. Piękne, cudowne, unikalne, jedyne w swoim rodzaju, malownicze, po prostu odlot. Z każdego miejsca, w którym byliśmy mamy zdjęcia. Takich widoków nie oglądałem nawet nigdzie w książce, telewizji czy w internecie. Po prostu bajka.

Podobne: